sobota, 6 lutego 2016

P: Jaka jest relacja miedzy ciszą, której udzielasz, a rozwojem Twoich wiernych?
MM: Chociaż nie używam słów to moja siła przekształca ludzi całkowicie. Boska siła działa w ciszy. Czasem mogę to, o co prosicie, dać wam od razu. Niekiedy potrzeba na to czasu. Niektórzy proszą o drobne rzeczy, inni uparcie powtarzają swoje prośby - zależy to od osobowości. To, czy prosicie, czy nie, nie jest najważniejsze. I tak dam to, czego naprawdę potrzebujecie.
P: Wydaje mi się, ze oddając się Tobie pogrążamy się w ogromnym polu siły, w którym nasz świat ulega szybkim i głębokim przekształceniom. Widzimy wtedy jasno, ile rzeczy jeszcze powinniśmy zrozumieć? Czy możesz coś do tego dodać?
MM: Gdy znajdziecie się w mojej bliskości lub kontaktujecie ze mną wasz rozwój przyspiesza się, a karma zmniejsza. Moja moc pozwala wam w tym życiu, na szybszy proces uczenia sie i bycie spokojniejszym, przez co poznanie dokonuje sie łatwiej. Swiatło wskazuje wam, czego jeszcze musicie sie nauczyć. Proporcjonalnie do wiedzy rozpoznajecie własne braki. Wszystko dokonuje się dzięki łasce Boga.

P: W jaki sposób postepować najlepiej zgodnie z Twoja nauka?
MM: Bądzcie jak dzieci - czyści, pełni miłości, spontaniczni, giętcy, gotowi w każdej chwili podziwiać cuda i akceptować je.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz