wtorek, 26 stycznia 2016

ASPEKTY DROGI
P: W tej drodze wszystko czyni Bóg, prawda?
MM: Tak, wszystko przychodzi z góry.
P: Dlaczego pouczasz w ciszy?
MM: Ludzie chcą wykladów, a ja im daje cisze. Duch dopiero wtedy rozkwita, gdy wykracza poza to co zna.

P: Rytm Twojej ciszy jest rytmem siły natury?
MM: Jest tym samym. Istnieje tylko jeden rzeczywisty rytm. Doświadcza się go w ciszy. Jesli żyje sie z nim w zgodzie, to po jakims czasie mozna stać sie z nim jednym. Wówczas wszystko, co sie czyni znajduje sie w harmonii z nim.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”

poniedziałek, 25 stycznia 2016



P: Czy oczekujesz od swoich wiernych konkretnego zachowania?
MM: Chciałabym, byście byli całkowicie sobą. Każdy z was jest niepowtarzalny. Każdy rozwija sie na inny sposób, ma własne potrzeby. Szanuje każdego takim, jakim jest. Gdy rozpoznacie, ze wasza prawdziwa natura jest niezniszczalna, dopiero wtedy możecie naprawdę grać swoją rolę w świecie. Gdy rozpoznacie wasze Boskie pochodzenie, wtedy dopiero możecie stać się naprawdę ludzcy. Gdy odkryjecie swoja głeboką jedność z Bogiem, wtedy dopiero jesteście w stanie dysponować wolnością, stać sie naprawdę samymi sobą - niepowtarzalną, swiętą indywidualnością i stać się moimi dziećmi.

Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”

niedziela, 24 stycznia 2016

P: Czy ciekawość jest wystarczającym powodem, by pojechac do Ciebie?
MM: Naturalnie, ze nie. Pragnę, by przyjeżdzali do mnie ludzie, których do tego pobudza głos serca, a nie tylko ciekawość. Chodzi tu o poważna sprawę.

P: Dlaczego nie masz żadnych reguł dla swoich uczniów?
MM: Jaka jest korzyść z dawania ludziom nakazów i przepisów? Często mają oni inne zdanie i sprzeciwiają się. Czlowiek musi stać się silny sam w sobie. Nie musze nic mówić. Swiatło, które posyłam przekształca ludzi w ich wnetrzu, pomagając im znależć to, czego naprawdę chcą i pragną. Ważną rzeczą jest modlić się i otwierać na Swiatło. Gdy serce otworzy sie na Boga skutkiem jest automatyczne przestrzeganie reguł. Każdy ma inne reguły odpowiadające poziomowi jego poznania. Rzeczą konieczną jest tylko, byście za mną wewnętrznie podążali. Wtedy w każdym momencie będziecie wiedzieć co i jak należy czynić. 
 
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”

wtorek, 12 stycznia 2016

P: Czy mogłabyś teraz powiedzieć coś o zaufaniu do Boga, które jest tak ważne w tej drodze?
MM: Bądzcie prości. Bądzcie jak dzieci. Dziecko nie wie dokąd idzie matka, ale kocha ją i pozwala by go niosła. Wie, ze matka nigdy go nie skrzywdzi.
P: Niektórzy wierni mówia: "Nie musimy nic czynić, ponieważ wszystko czyni Matka". Czy jest w tym gleboka prawda, czy tez kryje sie za tym po prostu lenistwo?
MM: To nie jest właściwa droga. Jest to sposób unikania swoich obowiązków.
P: W książce "Matka" mówisz: "Szybko, szybko obudzcie sie! Stańcie sie świadomi! Pomóżcie światu. Ziemia czeka na Światło." Jak możemy zrobić to szybko?
MM: Poświęcajcie mniej zainteresowania życiu światowemu. Zwróccie się ku Bogu z niepodzielną uwagą, ale nie zaniedbujcie swoich obowiązków.
P: Skąd możemy wiedzieć, ze osiągniemy Boga?
MM: Każdy wie, ile czasu poświęca Bogu i w jakim wymiarze ma to czynić.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”
P: Czy mogłabyś opisac jak to jest, gdy się ktoś otwiera na Światło?
MM: Ono czyni zawsze szczęśliwym. Potrafi przeniknąć przez każdą część ciała i być na różnorodne sposoby doświadczane. Nie chce uogólniać lecz wielu doświadcza najpierw bólu, niektórzy natomiast nie doświadczają go w ogóle poprzez ciało. Gdy Światło przeniknie pojawiają się wielorakie skutki. Jest się szczęśliwym, nawet gdy przedtem sie cierpiało. Praca idzie o wiele łatwiej i nie jest się do niej tak przywiazanym. I chociaz ma sie uczucie, ze niczego się nie czyni, osiagane rezultaty sa wieksze, poniewaz dokonuje sie to niejako samoistnie.
P: Czasem Światło przychodzi z taka intensywnościa, iz mam wrażenie, ze tego nie przeżyje.
MM: Światlo dziala zawsze w ramach naszych granic.
P: Czy Światlo którego udzielasz jest zródłem wiedzy?
MM: Ten, kto przychodzi do mnie na darshan otrzymuje zawsze to, co mu jest potrzebne. Swiatlo nie zawiera wiedzy. Jesli nasze poswiecenie, nasze oddanie i pokora staja sie glebsze przychodzi do nas równiez wiedza od Paramatmana sprawiajaca, ze widzimy rzeczy jasniej.
P: W jakiej relacji do Swiatla znajduja sie pokój i szczesliwosc?
MM: Sa pochodnymi Swiatla. To, w jaki sposób go doswiadczamy zalezy od osobowosci, wczesniejszej karmy, poziomu swiadomosci i od drogi, jaka podazacie - bhakti /oddania/, karmy /dzialania/, jnani /poznania/ etc.
P: Jak moge otworzyc sie na aspekty Swiatla: pokój i szczesliwosc, których w tej chwili jeszcze nie doswiadczam?
MM: Medytuj, czyn jape /powtarzanie imion boskich/. Mozna to czynic wszedzie.
P: Czy nasza karma maleje w miare jak poglebia sie nasze zrozumienie?
MM: Tak. Im bardziej zanurzeni jestescie w Swietle, tym bardziej zmniejsza sie wasza karma, a z chwila gdy osiagniecie samorealizacje zniknie calkowicie.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery
ASPEKTY DROGI
P: W tej drodze wszystko czyni Bóg, prawda?
MM: Tak, wszystko przychodzi z góry.
P: Dlaczego pouczasz w ciszy?
MM: Ludzie chca wykładów, a ja im daje cisze. Duch dopiero wtedy rozkwita, gdy wykracza poza to co zna.

P: Rytm Twojej ciszy jest rytmem siły natury?
MM: Jest tym samym. Istnieje tylko jeden rzeczywisty rytm. Doświadcza się go w ciszy. Jeśli żyje się z nim w zgodzie, to po jakimś czasie można stać się z nim jednym. Wówczas wszystko, co się czyni znajduje się w harmonii z nim.
P: Jaka jest relacja miedzy cisza, której udzielasz, a rozwojem Twoich wiernych?
MM: Chocia nie używam słów to moja siła przekształca ludzi całkowicie. Boska siła działa w ciszy. Czasem mogę to, o co prosicie, dać wam od razu. Niekiedy potrzeba na to czasu. Niektórzy proszą o drobne rzeczy, inni uparcie powtarzaja swoje prosby - zalezy to od osobowości. To, czy prosicie, czy nie, nie jest najwazniejsze. I tak dam to, czego naprawdę potrzebujecie.
P: Wydaje mi sie, ze oddając się Tobie pogrążamy się w ogromnym polu siły, w którym nasz świat ulega szybkim i glebokim przekształceniom. Widzimy wtedy jasno, ile rzeczy jeszcze powinnismy zrozumiec? Czy mozesz cos do tego dodac?
MM: Gdy znajdziecie sie w mojej bliskosci lub kontaktujecie ze mna wasz rozwój przyspiesza sie, a karma zmniejsza. Moja moc pozwala wam w tym zyciu, na szybszy proces uczenia sie i bycie spokojniejszym, przez co poznanie dokonuje sie latwiej. Swiatlo wskazuje wam, czego jeszcze musicie sie nauczyc. Proporcjonalnie do wiedzy rozpoznajecie wlasne braki. Wszystko dokonuje sie dzięki łasce Boga.
P: W jaki sposób postępowac najlepiej zgodnie z Twoja nauka?
MM: Bądzcie jak dzieci - czyści, pełni miłości, spontaniczni, giętcy, gotowi w każdej chwili podziwiać cuda i akceptować je.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”
łP: Cierpienie, które nas dotyka jest dokladnie określone, prawda?
MM: Tak. Trwa ono dokładnie tak długo, jak to jest konieczne. Moja droga jest droga radości. Każdy ból powinien wam głębiej uświadamiać wartość radości i prowadzić do niej.
P: Czasem mam wrażenie, ze spalasz moja dusze.
MM: Nie, twoja dusza jest zawsze przy mnie. Spalam tylko to, co ja skrywa. Światło spala, to co przeszkadza duszy być wolna. Twoim pragnieniem powinno byc, by ogien pozostał tak długo, aż dokona swego przeznaczenia. To pragnienie jest jak wyszukiwanie suchego drzewa na rozpalke. Jesli nie jest suche wszystko trwa dłuzej.
P: Jak stosować formule: "Kim jestem"?
MM: Pozostaw "Ja", a wtedy będziesz wiedzieć.
P: Jaka codzienna dyscyplina może pomóc nam osiągac wymiar Boski?
MM: Przede wszystkim pamietaj zawsze o Bogu, we wszystkim co czynisz. Jeśli masz wolny czas medytuj. Poswiecaj wszystko Bogu - zarówno dobro jak i zlo, czyste i nieczyste. To jest najlepsza i najszybsza droga.
P: Czy ta metoda jest tak bardzo skuteczna ze względu na Twoja moc jako Awatara?
MM: Tak. Wielu uważa, ze trudno jest praktykowac skomplikowane metody.
P: Czy nasz rozwój odbywa sie szybciej, gdy poddajemy sie takiemu Awatarowi jakim Ty jesteś?
MM: To zależy od stopnia oddania. Dzięki Awatarowi wszystko jest możliwe.
P: Czy droga, która polecasz zaklada usuniecie sie ze swiata?
MM: W żaden sposób. Raczej konieczna jest synteza i znalezienie harmonii w życiu zewnętrznym i wewnętrznym.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”
P: Co oznacza duchowość?
MM: Duchowość oznacza kochać Boga, dążyć do Niego, pamiętać o Nim i byc Mu oddanym. Duchowość nie stoi w sprzeczności z pełnym życiem w świecie. Nie powinniście wycofywać się ze świata. Wymiar Boży musi być jednak najważniejszy.
P: W jaki sposób współpracować z dziełem Boga?
MM: Oddajcie sie Mu w ciszy, a On bedzie przez was działał. Bóg co prawda działa przez was nieustannie, ale jest ważne byście byli tego świadomi i mogli świadomie współpracować. Dokonuje sie to przez oddanie, miłość, pragnienie służenia całą swą istotą, wyrosłego z prawdziwej miłości oraz z wiedzy o wspaniałości Boga, która wypływa z miłości do Niego. Może upłynąć dużo czasu zanim nauczycie sie prawdziwego oddania. Niekiedy dokonuje sie to blyskawicznie. Zależy to od dojrzałosci duszy.
P: Czy mogłabyś opisać "dojrzałego" ucznia?
MM: Ludzie są dojrzali, gdy są otwarci i bogaci w doświadczenia świata i ducha. Wtedy sa naprawdę gotowi do samorealizacji oznaczającej ostateczne zjednoczenie z Bogiem.
P: Wierni, którzy zyja w bezpośredniej bliskości Mistrza uważają często, ze należą do wybranych.
MM: Każdy myśli, ze jest kimś szczególnym. Lecz by być kimś szczególnym konieczne jest wiedzieć, ze jest się niczym.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”

środa, 6 stycznia 2016

P: W jaki sposób przyswajamy sobie Swiatło i jak je odczuwamy?
MM: Jest ono odbierane w różny sposób. U niektórych dokonuje się to przez glowę, u innych przez palce. Nie jest to jednak istotne. Najważniejszy jest skutek: jednoznaczna, szczególna lekkosc, radosc i pokój. Czasem supramentalne Swiatlo moze wywolac lekkie uczucie pieczenia. Nigdy jednak nie wywoluje bólu. Tego Swiatla mozna doswiadczac zawsze i wszedzie. Teraz, gdy to wiecie - otwórzcie sie na nie, poniewaz czas jest cenny.
P: Na którym etapie duchowego rozwoju mozna widziec bezposrednio Swiatlo Paramatmana?
MM: Nie potrafie powiedziec, na którym etapie bedziecie je widziec. Zalezy to od sily pragnienia i od tego jak bardzo jestescie zaawansowani w waszej sadhanie /duchowych cwiczeniach/. Celem ludzkosci jest - najpierw zobaczyc Swiatlo Paramatmana, a potem rozpłynąć sie w Nim.
P: Co jest przeszkoda w widzeniu Światla?
MM: Macie do wypelnienia swoje obowiazki. One nie pozwalaja wam calkowicie skupic sie na Swietle Paramatmana. Przyjdzie jednak czas, ze nic nie bedzie w stanie wam w tym przeszkodzic.
Fragment z książki "Dzieło Matki Meery”